OGÓRECZNIK LEKARSKI - roślina miododajna, liście o zapachu ogórków, ale ja lubię kwiaty, które są świetnym dodatkiem do sałatek. Jego obecność dobrze wpływa na truskawki, Olej z ogórecznika jest stosowany w lecznictwie i kosmetyce. jedyny problem - to zebrać nasiona i wycisnąć z nich rzeczony olej.
RUMIANEK POSPOLITY - wpływa uzdrawiająco na atmosferę ogrodu, jest rośliną pionierską, która rośnie nawet na słabych glebach. Jedna roślina rumianku, przypadająca na 100 roślin pszenicy sprawia, że kłosy stają się pełniejsze. Jedna roślina na 3 metry cebuli poprawia jej jakość. zapobiega gniciu, podnosi aromat innych ziół, pomaga kapuście. A o kwiatach, ususzonych i zaparzanych w zimnej porze, można tworzyć poematy.
ANYŻ - dobry sąsiad dla kolendry siewnej. Roślina miododajna.
KOLENDRA - roślina miododajna, dobrze wpływa na anyż, źle na koper.
KMINEK ZWYCZAJNY - lubi rosnąc w sąsiedztwie z grochem. Roślina na ogół dwuletnia - owocuje dopiero w drugim roku po wysianiu. Jej właściwości lecznicze są szeroko znane.
CZARNUSZKA SIEWNA - jej piękne, błękitne kwiaty są ozdobne, a nasiona lecznicze i aromatyczne. Dobrze rośnie przy ogórkach i zbożach.
CZĄBER - dobrze rośnie przy cebuli i fasoli. Jest rośliną leczniczą i aromatyczną.
BAZYLIA - dobrze rośnie przy pomidorach, ale źle przy rucie i majeranku. Uspokaja, pomaga przy skupieniu.
MAJERANEK - wzmaga aromat kapusty, chroni ją przed szkodnikami. Wspaniała roślina przyprawowa i lecznicza.
MELISA - tworzy w ogrodzie bardzo dobrą atmosferę. Roślina miododajna. Roztarta chroni przed użądleniami pszczół i innych owadów. W ulu zapobiega ucieczkom nowo osadzonego roju. Uspokaja bez senności, aromatyzuje desery i dania oraz kompoty.
MIĘTA - odstrasza bielinka, mszyce, mrówki. Miododajna. Można ją sadzić lub ściółkować koło kapusty, fasoli, grochu, brokułów. Dobre sąsiedztwo dla rumianku i pokrzywy.
ESTRAGON - bylina, dobrze wpływa na atmosferę ogrodu.
SZAŁWIA LEKARSKA - roślina magiczna, oczyszczająca. Dobrze wpływa na wiele warzyw. Sprawia, że kapustne stają się delikatniejsze i łatwiej strawne. Odstrasza bielinka kapustnika.
TYMIANEK - też odstrasza bielinka, ale źle rośnie w towarzystwie kapusty, ponieważ kapusta lubi wilgoć, a on - suszę. Cudowna roślina stymulująca, lecząca uparte kaszle i bronchity.
HYZOP - następne pięknie błękitno kwitnące ziele. Jest miododajny. Odstrasza szkodniki, w tym wrony i zające. Podnosi plon winorośli. Nie lubią się natomiast z rzodkiewką. chroni rośliny przed chorobami bakteryjnymi.
LUBCZYK - nazwa mówi sama za siebie. Wspaniała roślina przyprawowa. Bylina. latem stosuje się liście o zapachu "Maggi", a zimą można korzystać z korzeni. Wrażliwy na wilgoć.
LAWENDA - roślina o zapachu Prowansji. Od lat sadzę ją w sąsiedztwie róż i są zdrowe bez żadnych dodatkowych zabiegów. Miododajna. Odstrasza mole (wspaniały zamiennik dla śmierdzącej naftaliny).
Zioła wnoszą do ogrodu niepowtarzalną atmosferę, która sprzyja wzrostowi warzyw i owoców. Na ogół jest tak, że rośliny, które dobrze rosną koło siebie, znakomicie się też uzupełniają w czasie gotowania (kapusta z koprem, hyzopem, szałwią i kminkiem, groch z kminkiem, ruta i majerankiem itp).
Dobrze jest tworzyć na obwodzie warzywnika grządki z ziołami. Niektóre z nich rozsiewają się same. U mnie jest to przypadek rumianku lekarskiego i ogórecznika oraz oregano. Jeśli nie przeszkadzają, to dobrze jest pozwolić im rosnąć obok warzyw.
A tak swoją drogą - która z Was wie, jak rozpoznać rumianek lekarski wśród innych rumianków?
Ponad dwadzieścia lat temu osiedliśmy w prawie 100 letnim domu otoczonym ugorem i kawałkiem starego sadu i postanowiliśmy stworzyć tu własny kawałek raju. Ogród jak najbliższy naturze, który zarazem nas cieszy i żywi. O tym ogrodzie i o tym, czego się nauczyliśmy tworząc go i pielęgnując jest ten blog.
Etykiety
borówka amerykańska
budki lęgowe
burak liściowy
cebula
chwasty
cieplarnie
ciepła grządka
cykoria sałatowa
czosnek
drób
drzewa
drzewa i krzewy owocowe
drzewa owocowe
dynie
dżdżownice
F1
fasola
filmy
funkcjonowanie roślin
gleba
GMO
gnojówki
gnój
grządki
grządki permakulturowe
grzyby
historia
humus
inicjatywy
inspekty
jabłonie
jagody goji
jarzebinogrusza
jesień
jesion
kalendarz biodynamiczny
kompost
konstrukcje
korzenie
kret
króliki
kuchnia
kury
las
leki
marchewka
mikoryza
mydlnica
narzędzia
nasiona
nasiona ekologiczne
naturalne środki myjące
nawożenie
ochrona naturalna
oczko wodne
odczyn gleby
ogród na stoku
orzechy piorące
owady pożyteczne
owce
pasternak
permakultura
pietruszka
pigwa
pismo Słowian
płoty
podlewanie
podlewanie butelkowe
podniesione grządki
pomidory
próchnica
przechowywanie
przycinanie drzew
ptaki
rabaty ozdobne.
ręczniki obrzędowe
sad
sadzenie
sadzenie drzew
samosiejki
sąsiedztwo roślin
seler
siew
słoma
słomiane grządki
Słowianie
sole mineralne
staw
staże
szkodniki
szparagi
szpinak
szpinak. grządki
ściółka
ściółkowanie
świdośliwa
trawnik
tworzenie
tyczki
uprawa
wały permakulturowe
warsztaty
warzywa
wegetarianizm
wiedza
wieża ziemniaczana
wiśnia syberyjska
woda
wzniesione grządki
zakładanie ogrodu
zasilanie
zbiory
zdrowa żywność
zdrowie
zielony nawóz
ziemniaki
ziemniaki w słomie
zima
zioła
zrębki
zwierzęta
żywopłot
żyzność
Biale platki rumianka sa ulozone w dol, a zolty koszyczek kwiatowy jest mocno wypukly. No i rumianek pieknie pachnie. Nie wiem Jagodko czy to dobra odpowiedz... :)
OdpowiedzUsuńInne rumianki tez tak mają... jest jeszcze coś, szukaj!
UsuńUłożenie płatków zależy od wieku kwiatu - u świeżo otwartych kwiatów płatki są poziome, potem opadają coraz bardziej w dół. Do suszenia najlepiej zbierać te z poziomo ułożonymi płatkami.
UsuńJa sobie zacznę to drukować...
OdpowiedzUsuńDopiero teraz? ;))))))
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńJa też ... tylko na drukarkę muszę poczekać, się nie dorobiłam jeszcze żadnej ;) Bardzo podobają mi się te wpisy o ziołach i ich działaniu na inne rośliny. Hehe, a goście się za głowy łapią, jaki busz u nas rośnie i to jeszcze przy warzywach. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam :) Choć czasami w niektórych miejscach rzeczywiście za duży nawet mi się wydaje, ale to w ramach eksperymentów ogrodniczych ;)
UsuńDopiero, bo mam to w książkach, a taki spis będzie na zawołanie ;)
UsuńJa jestem fanem rumianku i nie wiem, czy dobrze kombinuje, ale rozróżniam je po smaku. Sa rumianki i rumianki a wśród nich są takie bardzo gorzkie i ja tylko takie zrywam. W mojej okolicy gorzki rośnie tylko w jednym miejscu, może to lekarski ? :)
OdpowiedzUsuńZapach i wygląd mogą być mylące. Jest jedno kryterium pewne, ale na razie nikt nie wpadł...hm....
OdpowiedzUsuńW środku puste, albo pełne, zapomniałam.
UsuńPuste, przecinajace koszyczek wzdluz.
UsuńMmmm....jeden z moich ulubionych wpisów Jagódko :) Uwielbiam zioła, mam je nawet na skalniaczku ;) Moje ulubione to tymianek, oregano, rumianek, lubczyk.... Miałam w zeszłym roku piękną szałwię muszkatułową ale....sąsiad mi ją spryskał randapem bo rosła blisko jego płotu :(((
OdpowiedzUsuńNiezwykle ciekawe informacje. Miałam grządkę ziołową wśród innych warzyw, ale w tym roku chciałam przenieść ją w inne miejsce. Też nieopodal ogródka, ale bliżej wyjścia z domu, żeby zawsze móc chwycić świeże zioła do obiadu. Teraz już nie wiem czy to dobry pomysł, chociaż tak pięknie ją sobie w pamięci zbudowałam. Bazylia mi w tym roku w ogóle nie rosła, a była w okolicy majeranku, może to ten powód?
OdpowiedzUsuńPomidorki koktajlowe miałam obsadzone aksamitkami i obrodziły niesamowicie. Pozdrawiam i też będę drukować!
To bardzo się cieszę, że te wiadomości się przydadzą. Zioła można mieć wszędzie - na pięknej grządce tuż przy domu i między warzywami. Można je przecież suszyć na zimę. A co do rumianku lekarskiego, to rację mają Agniecha i Orszulka. Rumianek lekarski jest pusty w środku. Tzn. jeśli przetniemy tę żółtą główkę, to w środku powinna być pusta przestrzeń, podobna z kształtu do macicy.
OdpowiedzUsuńTez to wydrukuje dam Mamie i siostrze One to dopiero maja ogrody...
OdpowiedzUsuńCzy ja mogę te informacje zamieścic na moim blogu oczywiście podająs źródło?
Czytałam gdzieś, że korzysta Pani z tabeli przy sadzeniu warzyw jakie to tabele?
pozdrawiam
aga
Link do tabelki, przepisanej przeze mnie i opublikowanej przez "Maję w ogrodzie" znajduje się w komentarzach pod postem "Sąsiedztwo roślin".
UsuńA kalendarz biodynamiczny Marii Thun można kupić na allegro i w niektórych sklepach.
UsuńBardzo Pani dziękuję. Mam jeszcze co najmniej 2 pytanie ale nie wiem, gdzie je Pani zadać aby nie zaśmiecać tego wątku...
UsuńProszę pytać, dobre pytania nigdy nie zaśmiecają. Można tez napisać do mnie na maila, odpowiadam może nie natychmiast, ale staram się odpowiadać zawsze.
UsuńWięc pytam bo później to Pani będzie pewnie całymi dniami w ogrodzie:)
Usuń1) Jak zachęcic dżdżownice aby zamieszkały w moim kompostowniku? Przy pracach w ogródku jak znajdę to zanoszę je do kompostownika, ale w ziemii one są jeszcze bardziej potrzebne. Widziałam takie projekty, że do ziemi wkłada sie rurę między grządki i tam wklada sie kompost i podobno robaczki przychodzą tam po jedzenie?
2) mam mało miejsca na ogródek w słonecznym miejscu ale staram sie wykorzystać każdy centymetr za to za domem od północy spory pas 3 m x 7 m. Myślałam aby posadzić tam jagodę kamczacka ona od wschodu nieźle sobie radzi pomimo, że słoneczko za długo na nią nie świeci daje nam mnóstwo zdrowych owoców w czasiek iedy jeszcze nic nie owocuje na przednówku.
Ale może istnieje coś jeszcze co poradziłoby sobie w takich niekorzystnych warunkach (słońce z samego rana i o zachodzie a calutki dzień w cieniu? Ziemia gliniasta
Ostatecznie posadzę paprocie bo poziomki nawet od zachodu nie chciały rosnąć, za mało słoneczka.
Z góry dziękuje za porady.
Dżdżownice przyciąga wywar z waleriany i fusy od kawy. Wątpię, czy będzie im wygodnie w takiej rurze - to nie świnki, żeby trzymać je przy korycie. Najlepiej jest stosować ściółkowanie ziemi, gdzie się da. Także na ścieżkach. Dla dżdżownic ściółka (najlepsze jest siano i liście, słoma też dobra) jest zarazem dachem schronienia i suto zastawionym stołem. W glebie żyje inny rodzaj dżdżownic, a w kompoście inny. Już ponad 10 lat temu kupiłam do kompostu dżdżownice kalifornijskie, garstkę. Mnożą się jak szalone. Mają tylko jedną wadę - jeśli uda się im dostać na grządki, to włażą w główki kapuściane i sałaty. Jeśli jednak używa się przesianego kompostu, wrzucając kalifornijski na powrót tam, gdzie ich miejsce, to pożytek z nich wielki.
UsuńWiększość warzyw zadowala się 5 godzinami słońca. Zwłaszcza wschodzące słońce jest dla nich korzystne. W takich warunkach może udać się kapusta, sałata, buraki. groch. Z innymi należy poeksperymentować. Trzeba by sprawdzić, ile naprawdę godzin nasłonecznienia jest tam w sezonie. I dobrze wzmocnić ziemię próchnicą.
ściółkowanie- super sprawa
Usuńu nas był sam piach - G.Jagoda widziała sama :) nie zdążyliśmy nawet porządnie nawieźć grządek, tylko cały sezon ściółkowaliśmy słomą, sianem i skoszoną trawą (oraz podlewaliśmy pokrzywą) i przy jesiennych porządkach okazało się, że na grządkach jest już sporo dżdżownic.
W takim razie ja instynktownie robiłam ściółkowanie. Ponieważ mam mały kompostownik i muszę 3 razy w roku go od dołu wybierać to zanosiłam ten już praktycznie przerobiony kompost pod warzywa, kwiaty i krzewy. dopiero jesienią po zbiorach przekopałam ostatnią dostawę kompostu razem z ziemią. Ale widzę, że tradycyjne przekopywanie chyba nie jest takie dobre ze względu na mikroorganizmy, więc jak mieszać ten kompost z ziemią?
UsuńAha dodaje cały rok do kompostu skorupki z jajek czy to dobry sposób na wapnowanie ziemi?
Nie mam niczego do zbadania ph :/
Jeszcze raz dziękuje za porady.
I zamówiłam juz kalendarz biodynamiczy Pora siewu 2014 za Pani poradami z innego wątku :) To sie dotyczy także siewu nasionek na flance? czy tylko doglebowo?
Wpływy gwiazd siłą rzeczy w pomieszczeniach są słabsze, ale nie zaszkodzi (jeśli można) przestrzegać, prawda?
UsuńKompost z glebą pomieszają nam dżdżownice. Jedna robota mniej :)))) Po pewnym czasie wystarczy tylko motyczka, a na początku można mieszać "pazurkami" czy grabiami - to wystarczy.
Za każdą informację stokrotne dzięki. Bardzo jestem wdzięczna. I uczę się. A to co napisałaś o naszych przodkach to piękne szkoda że znikło zachowanie w narodzie wraz ze słowami naszej mowy słowiańskiej. Moim znajomym działkowiczkom będę miała co powiedzieć. Dziękuję Jagodo słodka wcale nie gorzka. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSłowa nie zniknęły. Prawdopodobnie język polski jest bardzo podobny do prasłowiańskiego.
UsuńFajna, zwięzła lista ziół, bardzo praktyczna, gratuluję :)Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń