sobota, 8 lutego 2014

Sąsiedztwo roślin

         Kiedyś posiałam marchew w bardzo dobrej ziemi, na rozłożonym już 3 letnim wale. Między marchewką cebula, a wcześniej sałata i rzodkiewki. Koper sam się zasiał. Zerknęłam do moich tabelek sąsiedztwa roślin - O.K., młody koper dobrze wpływa na marchewkę. Kiedy przyszło do zbiorów, okazało się, że mam malutkie, pokręcone korzonki. Cebula za to piękna. Ki czort? To ja znowu za tabelki. No i zobaczyłam swój błąd. Wiosną nie doczytałam, a później wyleciało mi z głowy! Koper ma podwójne działanie na marchew - dopóki jest młody, pomaga jej w kiełkowaniu, po zawiązaniu nasion natomiast hamuje jej wzrost.
       Nie było żadnego innego powodu tego cherlactwa marchewki, tym bardziej, że na drugim zagonku, w takich samych warunkach, ale bez kopru, wyrosła pięknie.
       Zauważono już dawno, że z roślinami, jak z ludźmi - jedne sobie sprzyjają, inne nie. I nie chodzi tu tylko o maskowanie przed owadami (zapach, wygląd), ale też o wydzielane do ziemi rozmaitych hormonów i innych związków.
       Biodynamicy już dawno opracowali tabelki roślin wzajemnie sobie sprzyjających lub nie. Tabelki te, mniej lub bardziej kompletne, krążą po necie. Ja cieszę się, że mam jedną z najbardziej kompletnych, w opracowaniu prof. Górnego z SGGW.
        Kiedyś nawet ją przepisałam na necie i dałam ekipie Mai w ogrodzie, ukazała się na ich stronie na facebook'u, ale to było już dawno i trudno się do niej dogrzebać. Przepisaną tabelkę zżarło w starym komputerze, więc w tej chwili, jeśli pozwolicie, będę podawać ją po kawałku przy okazji omawiania różnych roślin.
        Rośliny wpływają na siebie rosnąc na tej samej grządce, a często nawet w odległości 1 metra, ale też rosnąc w tym miejscu w poprzednim roku. Przydaje się to w planowaniu grządek. Na szczęście wiele warzyw jest względem siebie obojętnych, można je używać do przedzielenia tych antagonistycznych. Czyli zasada sąsiedztwa roślin odnosi się też do zmianowania. Nie sadzimy roślin w miejscu, gdzie w poprzednim roku rosły te, z którymi się nie lubią.

       Sąsiedztwo działa bardzo wyraźnie i silniej nawet, niż kalendarz. Dlatego dobrze jest je znać i stosować w miarę możliwości.

      Tak więc sąsiedztwo marchewki.
Dobrze działa w obie strony - cebula, szczypiorek, groch, fasola karłowa, pory, sałata.
Na nią dobrze działają - szałwia, koper gdy jest młody(przed zawiązaniem nasion), pomidory, skorzonera, soja, bylica, len, rozmaryn.

Źle działają w obie strony - ziemniaki, kapustne, koper po zawiązaniu nasion.
Marchew działa źle na śmietkę cebulankę (owad szkodnik cebuli).

I jeszcze sąsiedztwo dla selera, o którym pisałam wcześniej:
Dobrze działa w obie strony: kapustne (szczególnie kalafior), pomidory, pory, ogórki.
Na niego dobrze działają: fasola karłowa i groch.

On działa źle na: bób i bielinka kapustnika.

     Jak zauważyliście to działanie może być różne. Czasem w obie strony: ty mi dobrze, ja tobie też. Czasem tylko w jednym kierunku: jedna roślina oddziaływuje na inną, a ta pozostaje wobec niej obojętna. Nigdy jednak nie ma tak, że jedna roślina działa dobrze na drugą, a ta na nią źle.
Z działaniem negatywnym jest podobnie.
        Czasem te wzajemne oddziaływania są silniejsze, czasem słabsze. Niektóre są tak ewidentne, że biją po oczach, inne, subtelniejsze, przechodzą niezauważone. Być może dlatego tabelki różnią się między sobą, mimo że podstawowe zależności zwykle są takie same.
    Napiszcie, jeśli chcecie, jakie rośliny Was interesują, to znajdę ich dobrych (i złych) sąsiadów.

22 komentarze:

  1. Jestem zauroczona poradami w ogrodzie ,za wszystkie dziękuję :)
    Mam pytanie w kwestii butelkwania np, pomidorów , zupełnie nie wiem jak mam te butle założyć ,zeby kapały .Matko jestem chyba laikiem kpl. Pozdrawiam ,zyczę sukcesu na niwie ogrodniczej i nie tylko .Nulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One nie kapią, a sposób umocowania jest bardzo prosty - pisałam już o tym kilka razy. Radzę przeczytać starsze posty, bo trudno mi ciągle zaczynać od początku. Odcina się dno i butelkę wbija szyjką w ziemię (otwartą), jak tulipan. Tak do 1/3 wielkości butelki, żeby się dobrze trzymała. Następnie napełnia się butelkę wodą. Jeśli zbyt szybko wycieka, to wsypuje się do niej trochę ziemi. Woda powinna przesączać się nie za wolno, ale też nie w kilka minut.

      Usuń
    2. Jesteś genialna! ja nie wiedziałam, czemu mi marchewka karłowaciała, jak zostawiałam koper po zawiązaniu, do ogórków....

      Chcę, poządam twojej tabeli. Interesuje mnie, co sadzić przy ogórkach, pomidorach, jak działa jarmuż?

      Usuń
    3. Dobra, to będę ją chyba przepisywać w postach. Dłuuuga jest...

      Usuń
    4. Ogórki. dobre - drzewa owocowe, fasola, groch karłowy, kalarepa, koper, kukurydza, seler, sałata, rzodkiewka, słonecznik, wczesna kapusta. Złe - ziemniaki, pomidory.

      Usuń
    5. Jarmużu jako takiego nie mam, ale może podciągnąć go pod kapustę?
      Kapusta. Dobre w obie strony - buraki, cebula, koper, rumianek, szałwia, hyzop, sałata, ziemniaki wczesne. Na nią dobrze działa: seler, zioła.
      Złe: pomidory, rzodkiewka, marchew, fasola tyczna, truskawki

      Usuń
    6. Sąsiedztwo dla pomidora podałam w poście o pomidorach.

      Usuń
    7. Dziękuję za rade , wykorzystam u siebie na pewno , podzielę się sukcesem jeśli takowy się pojawi , ) Milego dnia ,Nulka

      Usuń
  2. Poszukałam i znalazłam. A to dzięki temu, że napisałaś, że dałaś tą tabelkę ekipie Mai w ogrodzie ;) Nawet jest wzmianka, że to od Ciebie :) Tylko trochę brak objaśnienia jak ją czytać.
    http://majawogrodzie.tvn.pl/153,Dobre-sasiedztwo-roslin,kalendarium-prac.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytać dość łatwo. Pośrodku znajduje się nazwa rośliny. Po prawej te, które są dla niej dobrym sąsiedztwem. Po lewej te, które są złym sąsiedztwem. Strzałki pokazują "kierunek wpływu". Jeśli są w obie strony, to rośliny wpływają na siebie wzajemnie, jeśli w jedną, to jedna roślina wpływa na drugą, a ta pozostaje wobec niej obojętna. Np. seler wpływa dobrze na kapustę, a ona na niego wcale nie wpływa, na fasolę tyczną wpływa dobrze marchew, ale bez wzajemności, natomiast fasola tyczna i buraki nawzajem wpływają dobrze na siebie itp.

      Usuń
    2. A to proste wszystko w takim razie:) Taka wielka ta tabelka, miałaś cierpliwość żeby ja przepisać w komputerze. Jeszcze tak obszernej i dokładnej nie widziałam, na pewno nie raz z niej skorzystam :)

      Usuń
    3. Dziękuję Ci za znalezienie.Brawo za cierpliwość, pani Detektyw. Zaoszczędzi mi to przepisywania na nowo i przyda się może komuś.

      Usuń
  3. Ja namiętnie WSZĘDZIE gdzie się da nasadzam aksamitki.Na skraju grządki,pomiędzy pomidorami.Korzenie aksamitek ściągają do siebie nicienie.Prosta metoda a skuteczna.A aksamitki na grządkach to dodatkowa ozdoba:-)
    eewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest inne zagadnienie - naturalna ochrona roślin i uzdrawianie gleby. Oprócz aksamitek podobne działanie mają nagietki.

      Usuń
  4. Dziękuję, Jagódko, już notuję skrzętnie! I ściągam tabelkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie dzięki za wspaniałe porady i tabelkę.
    Teraz może trochę nie na temat, ale jeśli idzie o siew marchewki i pietruszki, to ostatnio przeczytałam o takim sposobie:
    Zagotować krochmal z łyżeczki mąki ziemniaczanej i szklanki wody, wlać na talerz. Po wystudzeniu wysiać na wierzch nasiona (niezbyt gęsto) i przykryć, żeby nie wyschły. Po wykiełkowaniu, małą łyżeczką przerzucić nasina na grządkę razem z otaczającym krochmalem.
    Czy ktoś zna ten sposób? Mam zamiar wypróbować w tym roku, choć przy większych zasiewach pewnie jest z tym trochę zachodu. Podobno wschodzą dwa razy szybciej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o różnym moczeniu nasion, ale tego sposobu nie znałam Napiszesz, jak działa? chyba nie będę mogła go zastosować, bo na ogół wiosna mnie zaskakuje i nagle w ciągu kilku dni trzeba zrobić wszystko, więc wysiewam po prostu w cieplutka, wypieszczoną ziemię, trochę podlewam deszczówką albo wodą ze stawu i tak mi też kiełkują. Czasem tylko nasiona własne albo ekologiczne potrzymam chwilę w ustach - to też działa, a poza tym prawdopodobnie są "zaprogramowane" na moje potrzeby.

      Usuń
  6. Tabela rzeczywiście bardzo skrupulatnie zrobiona, najbardziej rozbudowana z jaką się spotkałam. Widzę, że bób nie ma zaznaczonych korzystnych oddziaływań, a w moich danych występuje z ziemniakiem jako bardzo dobre sąsiedztwo, które osobiście wypróbowałam.
    Zwróciłaś Jagódko uwagę na bardzo ważną rzecz w tym temacie. Mianowicie, że te zasady trzeba bardzo uważnie stosować, bo np. młody koper jest korzystny dla marchewki a dojrzały już nie. I to zjawisko, że jakiś szczegół może zaburzyć oddziaływanie występuje też w innych kombinacjach. Np. takie znane korzystne połączenie: marchew i cebula - jeśli marchew jest wczesna, może już nie zadziałać wzajemna ochrona przed szkodnikami, bo im się terminy dojrzewania rozjadą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje przeoczenie przy przepisywaniu. W oryginalnej tabelce mam bób i wzajemny dobry wpływ na ziemniaki. Książeczka, z której korzystam, jest stara, wydana w drugim obiegu w latach 80. Wygląda jak maszynopis odbity na powielaczu, jest w niej trochę przeoczeń lub literówek, ale w sumie to skarb niesłychany. Z tym koprem w marchwi wpadłam dlatego, że figuruje jako dobre sąsiedztwo, bez żadnych dodatków. Dopiero w złym sąsiedztwie jest napisane "koper po zawiązaniu nasion". Terminy dojrzewania są mniej ważne, bo wpływ wywierają także młode rośliny oraz nawet ich pozostałości w glebie, nawet w następnym roku. U mnie na grządkach jest w każdym razie malowniczy bałagan rozmaitych roślin, z marchewką i cebulą rosną też rumianki i ogóreczniki, które wysiewają się same, a także sałata. Nie mam uporządkowanego ogrodu, to raczej bujna dżungla, która jednak jest bardzo produktywna.

      Usuń
  7. Nie chcę przynudzać, ale jest to najbardziej wartościowy blog z jakim się kiedykolwiek spotkałam. A buszuję po internecie sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytam, notuję...A czy mogłabyś, Jagódko, dać nam taką ściągę na zmianowanie ??

      Usuń
    2. Zasada sąsiedztwa roślin stosuje się też do zmianowania. Rośliny nie lubiące się nie powinny rosnąć po sobie, trzeba odczekać rok, albo jeszcze lepiej dwa lata, żeby zasiać je w tym miejscu. W międzyczasie można uprawiać rośliny neutralne.

      Usuń